Piramida żywienia dzieci

Piramida żywienia jest doskonałym wyznacznikiem priorytetów diety dziecka, ale też naszego. Najważniejszym celem zdrowego żywienia jest dostarczanie organizmowi wszystkich składników odżywczych w odpowiednich ilościach i proporcjach. Ilość energii powinna być dostosowana do potrzeb organizmu. Właściwe odżywianie ma ogromny wpływ na rozwój fizyczny i umysłowy dziecka, dlatego rola rodziców powinna sprowadzać się do kontrolowania sposobu żywienia swoich pociech.

Piramida, Flickr, teacher_caroline_acsp, licencja CC BY 2.0

Jak przygotować posiłki, by zapewnić dziecku zdrowy i dobry rozwój? Co powinna zawierać dieta dziecka i jak wygląda piramida żywieniowa dla dzieci?

Produkty zbożowe

Produkty zbożowe dziecko powinno spożywać 4-5 razy dziennie. Dzienna racja pokarmowa dla dzieci w wieku 3-6 lat wynosi:

  • pieczywo mieszane –  180 g,
  • mąka, makarony –  40 g,
  • różne rodzaje kasz – 35 g.

Są źródłem węglowodanów złożonych, które dostarczają organizmowi energię, witaminy z grupy B (kwas pantotenowy, kwas foliowy, niacyna, tiamina i ryboflawina), błonnik pokarmowy, który wspomaga trawienie i korzystnie wpływa na rozwój fizjologicznej flory jelit oraz składniki mineralne, np. żelazo, miedź, magnez, cynk oraz potas i fosfor.

Produkty zbożowe stanowią podstawę piramidy żywienia, co oznacza, że większość dostarczanych dzieciom kalorii powinna pochodzić właśnie z tych produktów.

Do grupy przetworów zbożowych zaliczamy:

  • mąki razowe (np. orkiszowa, pszenna, żytnia, owsiana, gryczana) oraz produkty z nich przygotowane: pieczywo, makarony, naleśniki, ciasta, pierogi, kluski,
  • płatki naturalne czyste: owsiane, pszenne, jęczmienne, orkiszowe, gryczane,
  • kasze i ryże pełne: kasza jaglana, kasza gryczana, kasza jęczmienna, kasza orkiszowa, ryż brązowy, ryż dziki, amarantus, quinoa.

Mleko i jego przetwory

Aby dziecko rosło zdrowo i dobrze się rozwijało, bardzo ważna jest dobrze zbilansowana dieta.

Produkty mleczne zawierają także dużo białka, co warto wykorzystać w przypadku, gdy dziecko odmawia spożywania mięsa. Mleko wraz z przetworami to produkty o dużej zawartości wapnia, który jest niezbędny do prawidłowej budowy zębów i kości w okresie wzrostu, ale i przez całe życie.

  • Dieta dziecka w wieku 1-3 lat powinna dostarczać około 500 mg wapnia/dobę.
  • Dla dzieci w wieku 4-6 lat odpowiednią ilością jest 700 mg/dobę.
  • Dzieci w wieku 7-9 lat potrzebują 800 mg wapnia/dobę.
  • Zapotrzebowanie starszych dzieci wynosi 1300 mg wapnia/dobę.

Dzienne zapotrzebowanie dziecka trzyletniego na produkty mleczne spełnią 2 filiżanki mleka, 2 filiżanki jogurtu lub 4 plasterki sera żółtego.

Warzywa i owoce w diecie

Owoce i warzywa stanowią kolejny poziom, tuż po przetworach, w piramidzie żywienia. Są  bogatym źródłem witamin i soli mineralnych, a także włókien roślinnych i węglowodanów.

Mieszane owoce i warzywa zapewniają właściwą proporcję składników odżywczych.

Warzywa i owoce są bogate w błonnik, karoten, kwas foliowy, witaminę C i A oraz potas. Większość z nich zawiera antyoksydanty, które zmniejszają ryzyko raka i chorób serca w dorosłym życiu.

Organizm nie potrafi magazynować witamin ani minerałów. Maluch powinien je zatem dostawać codziennie, ponieważ wspomagają pracę niedojrzałego jeszcze układu odpornościowego dziecka oraz pomagają utrzymać prawidłową wagę.
Zaleca się, aby dziecko zjadało raczej surowe produkty w całości niż w formie soków.

Dzienna racja pokarmowa dla dzieci w wieku 3-6 lat wynosi:

  • warzywa – 450 g,
  • owoce – 180 g.

Mięso i wędliny

Wędliny i produkty mięsne dostarczają dzieciom pełnowartościowego białka, będącego najważniejszym budulcem organizmu, oraz witamin z grupy B1, B12, dobrze przyswajalnego żelaza hemowego, cynku i wielu innych pierwiastków śladowych. Wchłanianie żelaza z przewodu pokarmowego ułatwia witamina C, dlatego po posiłku mięsnym warto podać dziecku np. sok pomarańczowy.

Dzieciom powinno się dawać chude mięso wysokiej jakości ? indyk, kurczak, cielęcina, wołowina, wieprzowina czy mięso królika.

Na kanapki warto kłaść wysokowartościowe wędliny, takie jak szynka, polędwica i najlepsze, najbardziej bezpieczne mięsa pieczone w domu.

Mięso i wędliny powinno podawać się dzieciom raz lub dwa razy dziennie.

Według najnowszych zaleceń żywieniowych pierwsze mięso powinno znaleźć się w diecie dziecka już w 6.-7. miesiącu życia. Niemowlętom karmionym wyłącznie piersią mięso w zupce jarzynowej podajemy w 7. miesiącu, a karmionym sztucznym pokarmem wcześniej – od 6. miesiąca.

Tłuszcze

Tłuszcze są bogatym źródłem energii. Zawierają witaminy rozpuszczalne w tłuszczach (A, D, E) i niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe. Należy jednak podawać je dzieciom w rozsądnych ilościach. Na pewno nie można ograniczać tłuszczów do czasu, aż dziecko skończy dwa lata, natomiast później można stopniowo przechodzić na produkty o ich mniejszej zawartości – zbliżając się do piątych urodzin, dzieci powinny czerpać z tłuszczów nie więcej niż 30% dziennej dawki kalorii.

Należy używać olejów: rzepakowego, sojowego, słonecznikowego, lnianego, oliwy z oliwek i niewielkich ilości masła. Trzeba pamiętać, że margaryna nie jest odpowiednia dla dzieci poniżej 4. roku życia.

Ryby i jajka

Ryby zawierają wiele cennych składników odżywczych. Dziecko powinno zjadać porcję ryby raz lub dwa razy w tygodniu. Ryba zawiera niemalże tyle samo białka, co mięso. Dostarcza witamin A i D oraz jod, potas i wapń, które są przydatne do budowy tkanek.

Szczególnie cenne są nienasycone kwasy tłuszczowe, w zwłaszcza te z rodziny omega- 3.

Dla dzieci wskazane są zarówno ryby morskie, jak i słodkowodne. Możemy więc ze spokojem podać dziecku mięso łososia, halibuta, soli, makreli, dorsza, morszczuka, ale też sandacza, szczupaka czy pstrąga. Rybami, których należy unikać w diecie dziecka są tilapia i panga, ze względu na sposób hodowli i jakość pokarmu, którym są karmione (w czasie hodowli rybom podaje się antybiotyki, środki bakteriobójcze i hormony).

Jajka dziecko może konsumować dwa, trzy razy w tygodniu. Zawierają łatwo przyswajalne białka, żelazo, witaminy A i D, lecytynę i wiele innych składników mineralnych.

Jedno jajko może zastąpić aż 50 g mięsa.

Zalecenia żywieniowe mówią, że ryby mogą pojawić się w diecie dziecka już w 6. miesiącu życia u dzieci karmionych mlekiem modyfikowanym i w 7. miesiącu życia u dzieci karmionych piersią.

Już dziecko, które skończyło rok powinno jeść zgodnie z zasadami piramidy żywienia. Aby zapewnić odpowiednie ilości produktów spożywczych, należy uwzględnić w dziennej racji pokarmowej produkty z każdej z grup, które są podstawowym źródłem energii naszego dziecka i jego prawidłowego rozwoju.

Co dzieci powinny jeść w przedszkolu?

Autor: Emilia Lorenc – Doradca żywieniowy, diagnosta laboratoryjny, biolog molekularny.

Wiek przedszkolny to czas intensywnego rozwoju umysłowo-fizycznego, gdy dzieciom potrzebne jest odpowiednio zbilansowane, urozmaicone pożywienie. Posiłki powinny być zaplanowane na podstawie produktów naturalnych. Różne produkty zawierają składniki odżywcze w różnych ilościach i proporcjach. Największą wartość odżywczą mają produkty wysokiej jakości oraz jak najmniej przetworzone.

W diecie dziecka nie powinno się stosować produktów wysoko przetworzonych, np. wysokooczyszczonych, rafinowanych, z dodatkiem substancji chemicznych jak barwniki, wzmacniacze smaku, konserwanty.

Co powinny jeść dzieci w przedszkolu

  • jadłospisy dla dzieci powinny uwzględniać zasady zdrowego odżywiania
  • wszystkie substancje odżywcze, w tym mikroelementy i witaminy, są najlepiej przyswajalne, jeśli ich źródło jest naturalne – unikajmy sztucznie syntetyzowanych dodatków
  • nie ma produktu żywnościowego, który dostarczałby wszystkich składników pokarmowych w odpowiednich ilościach jednocześnie
  • zgodnie z piramidą żywienia posiłki powinny zawierać produkty ze wszystkich grup: zbożowe, warzywa i owoce, produkty białkowe, cukry i tłuszcze
  • w celu zapobiegania niedoborom wszystkie posiłki powinny być urozmaicone

Produkty zbożowe

Produkty zbożowe stanowią główne źródło złożonych węglowodanów, które dostarczają organizmowi energii. Zboża to bogactwo składników mineralnych, są w nich: żelazo, miedź, magnez, cynk oraz potas i fosfor. Witaminy zawarte w zbożach to głównie: witamina E oraz witaminy z grupy B (kwas pantotenowy, kwas foliowy, niacyna, tiamina i ryboflawina). Nieoczyszczone zboża dostarczają również błonnika, który wspomaga trawienie i korzystnie wpływa na rozwój fizjologicznej flory jelit.

Wartość odżywcza zbóż zależy od stopnia przemiału ziarna. W procesie tym usuwana jest zewnętrzna część ziarna, pozbawiając je substancji odżywczych. Produkty o wysokim przemiale, jak biała mąka i produkty z niej pochodne, drobne kasze, zawierają znacznie mniej witamin, składników mineralnych czy substancji czynnych jak enzymy niż produkty z pełnego przemiału.

W diecie dzieci powinny się znaleźć produkty zbożowe o niewielkim stopniu przemiału odznaczające się wysoką zawartością witamin i składników mineralnych oraz błonnika pokarmowego.

Produkty te w większości mają średni indeks glikemiczny, co oznacza, że cukier z nich uwalnia się do krwi stopniowo i utrzymuje się na stałym poziomie, dostarczając energię na stałym poziomie. Do produktów tych zaliczamy:

  • mąki razowe (np. orkiszowa, pszenna, żytnia, owsiana, gryczana,) oraz produkty z nich przygotowane: pieczywo, makarony, naleśniki, ciasta, pierogi, kluski
  • płatki naturalne czyste: owsiane, pszenne, jęczmienne, orkiszowe, gryczane
  • kasze i ryże pełne: kasza jaglana, kasza gryczana, kasza jęczmienna, kasza orkiszowa, ryż brązowy, ryż dziki, amarantus, quinoa

Owoce i warzywa

Warzywa i owoce powinny pojawić się na talerzu pięć razy dziennie. To cenne źródła witamin oraz substancji takich jak kwas foliowy czy beta-karoteny. Zawierają także składniki mineralne, np. wapń, potas, magnez, sód. Owoce i warzywa zawierają błonnik pokarmowy, który posiada m.in. zdolność regulowania pracy przewodu pokarmowego, stężenia cholesterolu i glukozy we krwi. Większość warzyw i owoców zawiera wiele niezbędnej dla naszego organizmu wody, dzięki czemu są mało kaloryczne, co działa na korzyść profilaktyki otyłości.

Powyższe zalety mają te owoce i warzywa pochodzące z rodzimych upraw, sezonowe, czyli które urosły i dojrzały w czasie określonym prawami natury.

Najbardziej wartościowe owoce i warzywa pochodzą z upraw ekologicznych, dzięki czemu dzieci nie są narażone na niebezpieczne substancje chemiczne (pestycydy, sztuczne nawozy, środki przeciwgrzybicze…). Produkty naturalne odznaczają się lepszymi walorami smakowymi, więc dzieci chętniej po nie sięgają, odkrywając ich naturalną słodycz.

W okresie jesienno-zimowym jest ograniczona różnorodność owoców i warzyw, możemy wykorzystywać je ususzone czy też w formie przetworów, np. kompoty owocowe, kiszone produkty.

Bardzo wartościowe są produkty strączkowe: fasole, groch, soczewica, ciecierzyca, soja, które zaliczane są do białkowych produktów roślinnych. Białko to jest łatwo przyswajalne przez organizm.

Produkty białkowe

Białko pełni w organizmie rolę przede wszystkim budulcową oraz informacyjną. Źródło białka w diecie dziecka to nie tylko mięso, mleko i przetwory mleczne, ale również ryby, jajka i warzywa strączkowe.

Mleko i przetwory mleczne to powszechnie znane źródło wapnia, który jest budulcem kości i zębów. Biorąc pod uwagę coraz częstszealergie na mleko i produkty mleczne, warto je urozmaicać o doskonałe źródło wapnia w postaci: migdałów, sezamu, suszonych owoców, np. moreli, czy orzechów.

Mięso jest dobrym źródłem pełnowartościowego białka, a także witamin z grupy B i żelaza. Posiłki mięsne należy opierać na chudszych mięsach, unikając chowu masowego. Warto je zastąpić roślinami strączkowymi, jajami oraz rybami. Zaleca się spożycie 2-3 porcji ryby tygodniowo, która w porównaniu z mięsem ma więcej składników mineralnych. Ryby morskie mają wysoką zawartość wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3, potrzebnych m.in. do prawidłowego rozwoju układu nerwowego, wzmacniania układu odpornościowego.

Rośliny strączkowe są bogate w białko oraz węglowodany złożone, a także witaminy z grupy B i składniki mineralne: żelazo, fosfor i wapń.

Cukry i tłuszcze

Cukry i tłuszcze należą do grupy produktów wysokokalorycznych, dlatego należy ich używać w umiarkowanej ilości, stosując jako dodatek żywnościowy. Tłuszcze stanowią źródło energii, składnik budulcowy błon komórkowych, nośnik witamin A, D, E, K.

Tłuszcze nasycone zwierzęce warto zamienić na tłuszcze roślinne wysokiej jakości w postaci olejów. Tłuszcze roślinne (oliwa z oliwek, oleje lniany i rzepakowy) to źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT).

Doskonałymi źródłami NNKT są również nasiona i orzechy. W diecie dziecka powinny być powszechnie stosowane nasiona sezamu, słonecznika, siemienia lnianego, pestki dyni oraz różne orzechy. Charakteryzują się wysoką wartością odżywczą, m.in. są bogate w składniki mineralne.

Cukier jako produkt wysoko przetworzony nie dostarcza żadnych niezbędnych składników odżywczych, wyłącznie kalorie. Nadmierne spożycie cukrów prostych może prowadzić do otyłości.

Biały cukier stosowany do przygotowania deserów możemy zamienić na cukier trzcinowy, melasę lub syrop klonowy.

Zdrowe przekąski

Dieta dzieci powinna zawierać zdrowe przekąski: owoce świeże oraz suszone na słońcu. Bakalie (daktyle, rodzynki, morele, figi) to doskonałe źródło energii oraz składników mineralnych jak żelazo, wapń, magnez, fosfor.

Dodatki do żywności

Przygotowując posiłki dla dzieci, należy zwrócić uwagę na dodatki, które mają polepszać walory smakowe. Dzienna dawka soli nie powinna przekraczać 6 gramów, czyli jednej płaskiej łyżeczki od herbaty. Należy ograniczać nadmierne stosowanie soli.

Walory smakowe potrawy możemy wzmocnić, używając naturalnych ziół, przypraw, które mają dodatkowe właściwości, m.in. ułatwiające trawienie, rozgrzewające i lecznicze.

Kostki rosołowe, wegety, produkty zawierające sól i wzmacniacze smaku, np. glutaminian sodu, należy zamienić na zioła: tymianek, bazylię, oregano, kminek, majeranek, pieprz, czosnek, estragon.

Napoje

Niezbędna do funkcjonowania organizmu jest woda. W jadłospisach dzieci powinna być uwzględniona odpowiednia ilość napojów w postaci czystej wody, herbat ziołowych, owocowych, naturalnych kompotów.

 

Żywienie dziecka: kasza w diecie dziecka

fot.: photos.com

Pod względem wartości odżywczej kasze przewyższają ryż, makaron i ziemniaki. Postaraj się więc, by na rodzinnym stole pojawiały się jak najczęściej. Kasze są znakomitym źródłem węglowodanów złożonych, które powoli rozkładają się na glukozę potrzebną do pracy wszystkich komórek, nie powodując gwałtownych skoków insuliny (duże skoki insuliny uruchamiają proces przetwarzania węglowodanów na tłuszcze, które są odkładane w tkance tłuszczowej jako zapasowe źródło energii oraz sprzyjają deponowaniu tłuszczów krążących w krwiobiegu, a wszystko to prowadzi do otyłości, cukrzycy typu 2 i chorób układu krążenia).

Kasza, teraz nieco zapomniana, kiedyś królowała na polskich stołach i warto, by żywienie dziecka i codzienna dieta dziecka w nią obfitowały. Węglowodany złożone powinny stanowić główne źródło energii nie tylko osób z cukrzycą. Najwięcej ich znajdziesz w kaszy mannie (77 g w 100 g ugotowanej kaszy, a to pokrywa dzienne zapotrzebowanie na węglowodany), perłowej (76 g) i pęczaku (74 g).

Kasza: mimo kalorii pomaga zachować wagę

Ze względu na dużą zawartość skrobi kasze są dość kaloryczne (100 g kaszy to 320–370 kcal), ale wbrew pozorom nie tuczą, jeśli jada się je bez tuczących dodatków, np. sosów ze śmietaną, tłustego mięsa czy w zupie z wkładką. W kaszach prawie nie ma tłuszczu, za to dużo w nich błonnika, który utrudnia przyswajanie tłuszczu z innych pokarmów. Pęczniejąc w żołądku, syci na dłużej (rozpuszczalne frakcje błonnika tworzą żel, który wypełnia żołądek i pokrywa ściany górnego odcinka przewodu pokarmowego, spowalniając wchłanianie węglowodanów). Kasze ułatwiają utrzymanie właściwej wagi i są niezastąpione w dietach odchudzających (pomagają zrzucić zbędne kilogramy i zapobiegają efektowi jo-jo). Ponadto wspomagają obniżenie trójglicerydów i złego cholesterolu we krwi.

Kasza reguluje trawienie

Zawarte w kaszach nierozpuszczalne frakcje błonnika działają jak miotła. Wędrując przez przewód pokarmowy, oczyszczają go z resztek, dlatego są niezawodne w zwalczaniu przewlekłych zaparć. Przyśpieszają pracę jelit, regulując trawienie. Porcja 100 g kaszy gryczanej prażonej całej i kaszy perłowej zawiera po 6 g błonnika, pęczaku jęczmiennego – 5 g, a kaszy manny – 2 g (dzienne zapotrzebowanie osoby dorosłej na błonnik to ok. 30 g).

Kasza wzmacnia nerwy i serce

Kasze to doskonałe źródło witamin z grupy B, które regulują metabolizm substancji wpływających na pracę mózgu i układu nerwowego oraz na kondycję układu krążenia. Poprawiają pamięć, zwiększają koncentrację, są niezawodne w walce ze stresem. Witamina B1 reguluje wzrost komórek nerwowych, zapobiega depresji, B2 dodaje energii, B3 pomaga zachować właściwe stężenie cholesterolu, witaminy B6 i B9 (kwas foliowy) są niezbędne do produkcji związków chemicznych poprawiających nastrój (np. serotoniny) oraz kontrolujących apetyt i sen.
Kwas foliowy pomaga zachować drożność tętnic, zmniejsza ryzyko wystąpienia zawału serca lub udaru mózgu. Zawarty w kaszach magnez reguluje dopływ energii do wrażliwych na jej niedobór komórek nerwowych mózgu, działa uspo-kajająco, usprawnia procesy myślenia, a witamina E wraz z innymi antyoksydan-tami chroni przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, chorobami cywilizacyjnymi i przedłuża młodość. Najwięcej witaminy B1 zawiera kasza gry-czana, jaglana i jęczmienna, kwasu foliowego i magnezu – kasza gryczana, witaminy B3 – jęczmienna perłowa. Jedzmy je zwłaszcza w okresie wytężonej pracy umysłowej i w sytuacjach nerwowych.

Kasza źródłem białka

Ze względu na zawartość białka po kasze powinny jak najczęściej sięgać osoby, które nie jedzą mięsa. Trzeba jednak pamiętać, że białko to ma w swym składzie niewiele lizyny (poprawia przyswajanie wapnia, łagodzi objawy przeziębienia, grypy, uczestniczy w procesie odnowy tkanek) i tryptofanu (bierze udział w produkcji serotoniny, zwiększa odporność, łagodzi migrenę, kontroluje pracę serca) – aminokwasów, których organizm nie potrafi sam wytworzyć. Dlatego kasze powinno się jeść w towarzystwie produktów pochodzenia zwierzęcego, np. z mlekiem, jogurtem, jajkiem, serem, chudym mięsem oraz z roślinami strączkowymi. Najwięcej lizyny i tryptofanu zawiera kasza gryczana.

Kasza urozmaica menu

Można je wykorzystać na wiele sposobów. Są znakomitym dodatkiem do zup i drugich dań. Gryczana, pęczak dobrze smakują z duszonymi mięsami, grzybami, nadają się do gołąbków, farszów, na kotlety, do zapiekanek. Kaszę jaglaną można zapiec z owocami, twarogiem, przyrządzić budyń, leguminę, mannę podać w zupie mlecznej, a ugotowaną na gęsto  – z konfiturami lub sokiem. Można ją pokroić w kostkę i zamiast makaronu czy ryżu dodać do zupy. Duże pole do popisu daje kuskus – drobna kasza z twardej pszenicy durum o delikatnym orzechowym smaku. Znakomicie pasuje do sałatek, deserów i zup. Zaletą tej kaszy jest to, że nie wymaga gotowania. Wystarczy zalać ją wrzątkiem i po 5 minutach zamieszać.

Kasza chroni przed anemią

W kaszach jest sporo żelaza. Pierwiastek ten wchodzi w skład hemoglobiny, która odpowiada za dotlenienie każdej komórki organizmu. Od tego, ile go mamy, zależy poziom czerwonych ciałek we krwi, prawidłowa praca serca, gospodarka hormonalna, sprawność mięśni, odporność. Dodaje energii i poprawia zdolności intelektualne. Żelazo zawarte w kaszach jest gorzej przyswajalne niż pochodzące z mięsa, ale za to kasze są mniej kaloryczne i nie dostarczają nasyconych kwasów tłuszczowych. Wchłanianie żelaza poprawia witamina C, dlatego potrawy z kaszą jedzmy z dodatkiem np. surówki z kiszonej kapusty, ze szpinakiem czy brokułami.

Kasza pomaga kontrolować ciśnienie i pracę nerek

Razem z sodem i chlorem należy do elektrolitów, tzn. minerałów, które rozpuszczają się w wodzie i przenoszą ładunki elektryczne. Pierwiastek ten pełni w organizmie wiele funkcji, ale najważniejszą jest regulowanie gospodarki wodnej, kontrolowanie ciśnienia krwi i pracy nerek. Dzięki ładunkowi elektrycznemu potas łatwo wnika do komórek, dostarczając im substancji odżywczych, a następnie wyprowadza z nich zbędne produkty przemiany materii. Pobudza wydzielanie insuliny, uczestniczy w spalaniu węglowodanów i białek. Jest niezbędny do właściwego funkcjonowania systemu nerwowego, pracy mięśni i mózgu. Podczas gotowania potas przenika do wody, dlatego kaszę powinno się przyrządzać w takiej ilości wody, żeby cała została wchłonięta (ilość wody zależy od rodzaju kaszy i od tego, czy chcemy ugotować ją na sypko czy na gęsto).

Kasza bywa lekarstwem

Delikatna drobniutka kasza manna jest lekko strawna, dlatego poleca się ją w schorzeniach trzustki, pęcherzyka żółciowego, niestrawności, chorobach z gorączką, rekonwalescentom. Jaglana zawiera sporo witamin z grupy B i żelaza, a nie ma glutenu – dobra jest dla osób cierpiących na niedokrwistość i alergików. Również kasze kukurydziane nie wywołują alergii, dlatego zaleca się podawać je niemowlętom zamiast kasz pszennych. Ze względu na to, że są bardzo delikatne, kasze gryczane stosuje się przy zaburzeniu czynności jelit.

Lepsze grube

Wybierajmy kasze gruboziarniste (gryczana, perłowa, jaglana, pęczak), ponieważ jest w nich więcej cennych składników odżywczych: błonnika, witamin i minerałów.
Kasze drobne oraz mannę pozostawmy rekonwalescentom i osobom chorym, które muszą być na diecie lekko strawnej.

 

Błędy w żywieniu małych dzieci

Błędy w żywieniu dzieci to najczęstsza przyczyna niedoborów żelaza, selenu i cynku, które powodują, że maluchy są osłabione i częściej chorują.

Nieprawidłowości w sposobie żywienia na co dzień nie zauważamy, bo przyzwyczailiśmy się do takiego postępowania i nie uważamy je za złe. Tymczasem niewielkie nawet błędy w żywieniu małych dzieci mogą być przyczyną alergii, anemii czy otyłości. Poniżej najczęstsze błędy popełniane przez nas rodziców w żywieniu dzieci:

Błędy w żywieniu małych dzieci – zbyt częste posiłki

Z badań wynika, że półroczne dzieci jedzą średnio ok. 10 posiłków dziennie, po skończonym roku 7-8. Jest to zdecydowanie za dużo. Jeśli rozłożymy te posiłki w ciągu doby, to okaże się, że dzieci jedzą niemal bez przerwy. Dzieci powinny jeść 5 posiłków dziennie. Jest to ważna zasada. Dziecko, które je pomiędzy posiłkami chrupki, herbatniki, pije dużo soków, po prostu nie będzie głodne w porze obiadowej. Trudno się zresztą temu dziwić. Żeby zjeść ze smakiem obiad trzeba mieć na niego apetyt, a o to trudno kiedy przed chwilką zjadło się np. banana.

Błędy w żywieniu małych dzieci – zbyt duże porcje

Rodzicom nieustannie wydaje się, że ich dzieci jedzą zbyt mało. Tymczasem żołądek dziecka to tylko 1/3 pojemności żołądka dorosłego człowieka, o tyle samo mniejsze powinny być porcje. Jeśli będziemy zmuszać dzieci do zjadania dużych porcji, spowodujemy „rozciągnięcie żołądka”, co w konsekwencji będzie prowadziło do otyłości, bo dziecko będzie mogło zjeść więcej mimo, że jego organizm wcale tyle nie potrzebuje. Dlatego jeśli dziecko zje na śniadanie pół kromki chleba to wystarczy. Nie zmuszajmy go do zjedzenia całej, zastanówmy się ile kromek chleba same zjadamy. Ważne jest również, aby obiad dzielić na dwa posiłki rozłożone w czasie. Jeśli natomiast nie jest możliwe, aby zupa była wcześnie a drugie danie po ok. 2 godzinach – to nie oczekujmy, że dziecko zje talerz zupy i całą porcję drugiego dania, zje raczej wszystkiego po troszku.

Błędy w żywieniu małych dzieci – zbyt długie podawanie papek

Karmienie papkami jest łatwiejsze, bo dziecko zjada je zazwyczaj bez problemów. Niestety przedłużając moment wprowadzania grudek w posiłkach wychowujemy sobie niejadka. Dieta dziecka staje się wówczas monotonna, malucha trudno przekonać do próbowania nowych dań. Dziecko powinno uczyć się gryźć już wtedy, gdy ma 8-9 miesięcy, nawet jeśli nie ma jeszcze ząbków. Maluchowi można warzywa czy mięsko najpierw rozgniatać widelcem, potem siekać. Roczne dziecko powinno już dostawać małe kawałki.

Błędy w żywieniu małych dzieci – zbyt dużo słodkich soków

Soki są zdrowe mają dużo witamin, to prawda, ale zawierają też proste cukry. Im więcej wypitego soku, tym większa ilość dostarczonych cukrów. Jeśli dodatkowo nie zwracamy uwagi na to, co piją nasze dzieci i kupujemy im zamiast soków 100% napoje dla dzieci, wówczas ilość spożytego cukru jest jeszcze większa. Soki nie są złe, należy je podawać zwłaszcza, jeśli maluch nie lubi owoców, ale ich ilość powinna być dostosowana do wieku dziecka. Dziecko powyżej roku powinno dostać ok. 250 ml soku dziennie, przedszkolak 350ml. Jeśli maluch przepada za sokami, należy mu je rozcieńczać z wodą.

Błędy w żywieniu małych dzieci – zbyt wcześnie wprowadzone dania jak dla dorosłych

Często wydaje się nam, że roczne dziecko może już jeść to co my. Nierzadki jest więc widok dwulatka „wcinającego” na obiad schabowego z frytkami. Tymczasem posiłki dla dzieci powinny być nadal łatwostrawne, a więc nie smażone w głębokim tłuszczu, nie przyprawiane pikantnie. Oszczędzajmy żołądki naszych dzieci i nie podawajmy im ciężkostrawnych posiłków, po których sami czasami niezbyt dobrze się czujemy.

Błędy w żywieniu małych dzieci – nie dosładzaj!

Mamy mają w zwyczaju próbowania dań dla swoich dzieci i jeśli owoce wydają się zbyt kwaśne to je dosładzają. Nie jest to dobra praktyka, dziecko ma inną tolerancję smaków, jemu na pewno kwaśne owoce zasmakują. Tymczasem dosładzając posiłki przyzwyczajamy dziecko do słodkiego smaku i wówczas maluch na pewno nie polubi lekko kwaśnych owoców czy warzyw. Dosładzanie potraw może doprowadzić do nadwagi, otyłości oraz cukrzycy typu II, dlatego warto z takiej praktyki zawczasu zrezygnować.

Uwaga – mały łakomczuch!

Są rodzice, którzy nie wiedzą, co to niejadek, ich dzieci mogą jeść prawie bez przerwy, bo wszystko im smakuje. Rodzice niemowlęcia cieszą się z jego dobrego apetytu, jednak jeśli masz w domu łakomczucha, powinnaś szczególnie dbać o jego dietę, bo niepohamowany apetyt prowadzi do nadwagi. Dzisiaj już wiemy, że pulchne niemowlę wcale nie jest oznaką zdrowia. Komórki tłuszczowe, które powstały w dzieciństwie pozostają na całe życie, takie dzieci mają zwiększone ryzyko otyłości w życiu dorosłym, a więc również wszystkich chorób, które są jej konsekwencją np. cukrzycy typu II, miażdżycy, nadciśnienia tętniczego, chorób układu krążenia. Dlatego warto właściwie karmić dziecko od pierwszych dni jego życia. Co jeśli nasz maluch zbytnio przybiera na wadze?

 

Jak uniknąć błędów w żywieniu małych dzieci?

Ogranicz słodycze

Niestety to one są główną przyczyną tycia. Niemowlęciu nie dawaj herbatników, biszkoptów również słodzonych serków dla dzieci. Pamiętaj, to ty decydujesz, kiedy twój maluch dostanie swoje pierwsze słodycze, czy na pewno w wieku kilku czy kilkunastu miesięcy musi już je jeść? Starszym dzieciom podawaj zdrowsze wersje słodyczy. Ciasto pieczone w domu będzie zdrowsze i mniej kaloryczne niż batony zakupione w sklepie, to samo z lodami.

Ogranicz soki

Soki to źródło prostych cukrów. Być może one są przyczyną nadmiernego przybierania na wadze. Rozcieńczaj porcję soku pół na pół z wodą. Pod żadnym pozorem nie podawaj słodzonych napojów.
Nie zmuszaj do zjedzenia wszystkiego, co jest na talerzu
To bardzo zły nawyk. Twoje dziecko przestanie się kierować swoim uczuciem głodu a chcąc cię zadowolić będzie jadło więcej niż potrzebuje organizm, to pierwszy krok do nadwagi.

Ogranicz ilość owoców

Podobnie jak soki, są źródłem prostych cukrów. Jeśli Twój maluch potrafi zjeść 2-3 banany dziennie – to zbyt dużo, dziecko powinno zjadać od. 250-300 g owoców dziennie czyli 2 małe jabłka, 1 pomarańcza, 1 duży banan.

Unikaj smażonych potraw

Frytki powinny być podawane sporadycznie, kotlety również. Lepiej wybierać duszenie, gotowanie na parze czy pieczenie w folii, to zdrowsze metody  przyrządzania posiłków.

Ogranicz ilość tłuszczu

Jeśli Twoje dziecko ma więcej niż 3 lata powinnaś już podawać mu produkty z ograniczoną zawartością tłuszczu. Dotyczy to zwłaszcza produktów mlecznych jak mleko (najlepiej 2%), śmietana (najlepiej 12%) czy żółte sery. Te ostatnie są zazwyczaj przez dzieci uwielbiane w formie zapiekanej, co nie jest zdrowe. Ser żółty powinien się pojawić w menu nie częściej niż kilka razy w tygodniu, a nie codziennie. Z jogurtów wybieraj te, których wartość kaloryczna nie przekracza 70 kcal/100 ml.

Podawaj produkty pełnoziarniste

Od niemowlęctwa ucz dziecko jedzenia produktów z pełnego przemiału, makaron pełnoziarnisty, chleb graham, to są zdrowe produkty zawierające cenny błonnik, który świetnie syci a jednocześnie nie sprzyja odkładaniu się tkanki tłuszczowej jak produkty z oczyszczonej mąki.

Ucz dzieci jedzenia warzyw

Warzywa są najzdrowszymi przekąskami, marchewka schrupana między posiłkami nie zaszkodzi, przeciwnie dostarczy cennych witamin a nie tłuszczy czy cukru, tak samo pomidor czy ogórek.
Jeśli Twoje dziecko ma nadwagę, nie czekaj, udaj się z nim do dietetyka. Tylko fachowa pomoc pozwoli Ci zmienić nawyki żywieniowe i uniknąć konsekwencji nadmiernej masy ciała.

 

Jak nie wychować niejadka?

Jednym z głównych powodów, który spędza sen z powiek rodzicom jest apetyt ich dziecka. Wszyscy rodzice pragną, by dziecko zjadało wszystko z apetytem. Każda  zmiana wielkości zjadanych posiłków jest intensywnie analizowana. Czasami powodem obniżonego apetytu jest choroba (przeziębienie czy infekcja bakteryjna), rzadko niechęć dziecka do jedzenia jest spowodowana czynnikami organicznymi (np. wrodzoną wadą anatomiczną). Na pewno jednak, należy najpierw wykluczyć przyczynę medyczną. Rzeczą normalną jest, że apetyt dziecka zmienia się w trakcie jego rozwoju. Kulinarne gusta zmieniają się dynamicznie zwłaszcza w pierwszym okresie życia. Charakterystyczne jest również, zwłaszcza dla dzieci w wieku przedszkolnym, grymaszenie przy stole – dzieci jednego dnia chętnie jedzą daną potrawę, a drugiego zdecydowanie jej odmawiają. Takie sytuacje zna wiele mam. Jak postępować, aby nasze dziecko nie wyrosło na niejadka, jak poradzić sobie z niejadkiem? Można próbować wprowadzić następujące reguły.

  • Wprowadź zasadę 5 posiłków dziennie i konsekwentnie się jej trzymaj. Podawanie dziecku przegryzek pomiędzy posiłkami zaburza jego apetyt, dziecku należy pozwolić zgłodnieć. Mamom zazwyczaj ciężko tę zasadę wprowadzić, bo boją się, aby dziecko nie było głodne. Tymczasem, uczucie głodu jest odruchem fizjologicznym, dlatego jeśli dziecko poczuje głód, będzie się domagać jedzenia i wówczas zje to, co mu podasz, bez grymaszenia.
  • Bądź kreatywna, posiłki dla dzieci powinny być kolorowe, dzieci w wyborze pożywienia kierują się zmysłem wzroku – im bardziej kolorowe tym lepiej.
  • Dzieci, zwłaszcza małe lubią zanim wezmą potrawę do buzi „zbadać” ją dotykiem, dlatego zwłaszcza niemowlętom, które są niechętne do próbowania nowości, pozwalaj jeść rączkami.
  • Urozmaicaj posiłki – zbyt monotonna dieta nie jest atrakcyjna dla nikogo.
  • Nie stwarzaj wokół jedzenia napiętej atmosfery, nie upominaj dziecka, jeśli wszystkiego nie zjadło, nie zwracaj uwagi, żeby nie nabrudziło itp. Takie zachowanie powoduje, że posiłek wywołuje negatywne emocje i źle się kojarzy.
  • Pozwólmy dziecku na własne decyzje, niech samo wybierze, co chce zjeść, dawanie do wyboru produktów (max. dwóch) daje poczucie niezależności.
  • Nie nakładaj na talerz zbyt dużych porcji, a jeśli dziecko nie zjadło wszystkiego – nie zmuszajmy do dokończenia posiłku.
  • Nie nagradzaj dziecka słodyczami za zjedzenie posiłku, możesz za to wymyślić inną nagrodę np. wspólną zabawę, czy wyjście na spacer, coś co Twoje dziecko lubi robić.
  • Jeśli dziecko kategorycznie odmawia zjedzenia obiadu, nie zmuszaj go, poczekaj godzinę lub dwie i znów zaproponuj danie. Pod żadnym pozorem nie podawaj w międzyczasie dodatkowych produktów. Częstym błędem popełnianym przez rodziców jest myślenie typu „dziecko nie zjadło obiadu, to niech chociaż zje banana lub wypije jogurt, bo przecież będzie głodne”. Takie postępowanie powoduje, że dziecko nie będzie miało szansy naprawdę zgłodnieć i zjeść obiad.
  • Zaangażuj dziecko w przygotowywanie posiłków, dużą przyjemność sprawi mu np. gotowanie zupy czy mieszanie sałatki.
  • Daj dobry przykład, tata wyciągający marchewkę z rosołu czy mama która nie je surówki mino, że ta stoi na stole, to sygnał dla dziecka, że również nie musi jeść warzyw.
  • Jedz posiłki wspólnie z dzieckiem, wtedy najłatwiej uczyć się poprzez obserwację zachowań. Dziecko, widząc rodziców jedzących ze smakiem, samo nabiera apetytu.

Niejadka można sobie wychować złymi nawykami żywieniowymi. Jeśli będziesz konsekwentna i spróbujesz wprowadzić powyższe zasady jest duża szansa, że twoje dziecko chętniej będzie zjadało swoje posiłki. Czasami odmowa jedzenia wymaga leczenia farmakologicznego, które ustala lekarz. Natomiast nie warto serwować dziecku suplementów diety na poprawę apetytu, jeśli większość z powyższych zasad jest nieprzestrzegana.

About Author